Witamy!
Nieruchomość na kredyt. Warto?
Od pewnego czasu mam poważny dylemat w sprawie swojej przyszłej nieruchomości. Zastanawiam się czy budować dom, kredytując tą budowę czy kupić go biorąc kredyt na dom, czy wybrać równie ciekawą trzecią możliwość. Ta możliwość to zakup starego poniemieckiego domu na wsi w województwie lubelskim. Cena, w porównaniu z przeciętnymi cenami nieruchomości jest bardzo atrakcyjna. Może dlatego, że nieruchomość wymaga remontu. Ale dla mnie to żaden problem. Nie ukrywam, że bardzo jestem tym zainteresowany, ponieważ na taki zakup mnie stać. Nie musiałbym brać kredytu. W końcu kredyty to ryzyko i zobowiązanie na wiele lat. Jednak prawda jest też taka, że nie chcę tam mieszkać tylko, dlatego, że jest tanio. Orientowałem się, co do ofert banków i innych instytucji oferujących kredyty. Wybór jest tak ogromny, jednak biorąc pod uwagę stopień skomplikowania umów kredytowych i ukryte często dodatkowe koszty sadzę że potrzebny mi jest dobry doradca kredytowy, który pomógłby mi w tym wyborze. Ale z tym w zasadzie nie ma problemu. Zawsze można taką osobę znaleźć, ale cały czas jest obawa, co do samego kredytu. Podpisując taką umowę wiążę się z bankiem na jakieś trzydzieści lat. A czy tak do końca wiadomo, co się wydarzy za rok czy za dwa. A co dopiero za kilkanaście lat! Przecież tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Co prawda czytałem o kredytach, które dają możliwość odroczenia spłaty kredytu, przerwania spłacania rat na jakiś czas, czy spłacania wyłącznie odsetek. Takie opcje są swego rodzaju wentylem bezpieczeństwa dla każdego kredytobiorcy. Dają szansę w przypadku, gdy w życiu wystąpią niespodziewane trudności. Dlatego jeśli miałbym wybierać, wybiorę ofertę dającą właśnie takie możliwości. W zasadzie musze powiedzieć, że kredytów się nie boję. W końcu są dla ludzi i wiele osób dzięki nim miało szansę zdobyć upragnioną nieruchomość. Jeśli będę miał zapewnienie ze strony banku, że w przypadku konieczności będę mógł przerwać spłacanie kredytu, wezmę go bez problemu. Jeśli nie, to raczej nie wezmę kredytu.